Szanowny Czytelniku
Z powodu nieszczęsnego ACTA sięgnęłam do starych wpisów
by wymienić ilustracje na takie, które pochodzą z domowego archiwum
lub z wolnych zasobów Wikipedii. W efekcie niektóre wpisy przesunęły się
pod nową datę, jak ten...
Dziś pewna pani, sympatyczna skądinąd,
rzuciła mi z całą mocą:
"Wszyscy, co idą do polityki,
chcą zgarniać tylko dla siebie".
Smutno mi się zrobiło.
Jak zawsze, gdy w czambuł potępia się
jakąś nację, grupę czy społeczność.
Fakt, każdy z nas, ludzi jest kruchy,
podatny na zło, borykający się ze słabościami.
Ale też ile widać dookoła podnoszenia się,
pracy nad sobą, naprostowywania intencji.
Nie mówmy pochopnie radykalnie złych ocen.
Dajmy szansę: innym i ...sobie.
No!
Rembrandt, "Powrót syna marnotrawnego" z wolnych zasobów Wikipedii, ze strony:
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Rembrandt_-_Syn_marnotrawny.jpg&filetimestamp=20090730092430
Z powodu nieszczęsnego ACTA sięgnęłam do starych wpisów
by wymienić ilustracje na takie, które pochodzą z domowego archiwum
lub z wolnych zasobów Wikipedii. W efekcie niektóre wpisy przesunęły się
pod nową datę, jak ten...
Dziś pewna pani, sympatyczna skądinąd,
rzuciła mi z całą mocą:
"Wszyscy, co idą do polityki,
chcą zgarniać tylko dla siebie".
Smutno mi się zrobiło.
Jak zawsze, gdy w czambuł potępia się
jakąś nację, grupę czy społeczność.
Fakt, każdy z nas, ludzi jest kruchy,
podatny na zło, borykający się ze słabościami.
Ale też ile widać dookoła podnoszenia się,
pracy nad sobą, naprostowywania intencji.
Nie mówmy pochopnie radykalnie złych ocen.
Dajmy szansę: innym i ...sobie.
No!
Rembrandt, "Powrót syna marnotrawnego" z wolnych zasobów Wikipedii, ze strony:
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Rembrandt_-_Syn_marnotrawny.jpg&filetimestamp=20090730092430
Agnieszko a może przez tą Panią przemawia rozgoryczenie postawą polityków. To co słyszymy przed wyborami a to co widzimy i słyszymy po nie nastraja niestety poztywnie. Tyle lat demokracji i wolnych wyborów a za każdym razem po zakończeniu kolejnej kadencji budzi się w nas żal że tyle i tylu obiecywano, przekonywano a tak niewiele i niewielu dostało. I nie mówię tylko o tym żeby biernie czekać na realizację obietnic - ale niestety czasami nawet najmniejsze próby pomocy w spełnieniu tych obietnic są bombardowane obojętnością "tych na górze".......
OdpowiedzUsuńSiedzę i dumam nad tymi refleksjami.
OdpowiedzUsuńJak to jest?
Czy obietnice bywają szczere,
ale realizacja ich się nie powiodła?
Czy blef przedwyborczy miał mamić wyborców?
Czy obiecując nie zmierzono sił na zamiary?
A może wyborcy, wbrew rzeczywistości,
obiecują sobie więcej niż to wynika z możliwości
danej partii czy osoby?
więcej:
http://agnieszkaprzybylska.blogspot.com/2011/09/obiecanki-cacanki-wyborcy-gorycz.html