Może tych igrzysk
syci ponad miarę
a może chleba
nie dano już więcej
nagle przejrzeli
jaki świat dokoła
i mocniej społem
wzięli się za ręce
A wtedy larum
i dłonie pętane
i chusty gęste
na oczy zatknięte
by myśl swobodna
bez słowa zagasła
na poniewierce
My szare ludy
z opończą purpury
głowę niesiemy
na karku cięciwie
ramię o ramię
oparte o zmroku
pot nasz nie krwawy
a żywy
Hej wy sokoły
i orły podniebne
co nocnych marzeń
niesiecie obrazy
czy skrzydeł mocy
okruch zostawicie
na serca głazie
Agnieszka Przybylska
Poniżej:
Jan Matejko, "Ociemniały Wit Stwosz", z wolnych zasobów Wikipedii, ze strony:
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Wit_Stwosz_Matejko.jpg&filetimestamp=20060916130442

syci ponad miarę
a może chleba
nie dano już więcej
nagle przejrzeli
jaki świat dokoła
i mocniej społem
wzięli się za ręce
A wtedy larum
i dłonie pętane
i chusty gęste
na oczy zatknięte
by myśl swobodna
bez słowa zagasła
na poniewierce
My szare ludy
z opończą purpury
głowę niesiemy
na karku cięciwie
ramię o ramię
oparte o zmroku
pot nasz nie krwawy
a żywy
Hej wy sokoły
i orły podniebne
co nocnych marzeń
niesiecie obrazy
czy skrzydeł mocy
okruch zostawicie
na serca głazie
Agnieszka Przybylska
Poniżej:
Jan Matejko, "Ociemniały Wit Stwosz", z wolnych zasobów Wikipedii, ze strony:
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Wit_Stwosz_Matejko.jpg&filetimestamp=20060916130442
Brak komentarzy:
Nowe komentarze są niedozwolone.