niedziela, 12 lutego 2012

Kruchy czar dobrobytu? Jeszcze jak...

Są ponoć tacy, wg których my, Polacy, jesteśmy stosunkowo
zamożni, jak na warunki europejskie.
Bo tyle dobytku w domu i garażu...

Cóż, sprzęt AGD niezła rzecz, póki jest pewność,
że na opłaty za prąd nie zabraknie.
Cztery kółka toczą się uroczo, o ile starcza jeszcze  na paliwo.

Praca. Praca bezpieczna, stała, nie żadna tam umowa śmieciowa.
I co? Jest tego pod dostatkiem na naszym rynku pracy?
Dla absolwentów? Dla 50+,  a wkrótce i 60+?
Kruche to wszystko u tych, co mają.
Nieosiągalne niemal dla tych, którym brak.


Dziś po Mszy św. rzucał, co kto mógł, na rzecz świetlicy
dla ubogich dzieci. Bo nie ma tak małej kromki,
żeby się nie dało podzielić połową z biedniejszym,
jak mawiała Matka Teresa z Kalkuty.


Dziś wy, jutro my - czy nie na tym polega solidarność?
I oby - Solidarność...


Aga Przybylska






Vincent van Gogh, "Jedzący kartofle", studium do obrazu

ze strony: http://pl.wikipedia.org/wiki/Jedz%C4%85cy_kartofle



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ocalić Polskę

Ocalić Polskę  Ocalić Polskę Jak to się stało,  że chociaż zdradzona,  chociaż sprzedana  za srebrniki krwawe Polska powstała,  po stu dwudz...