piątek, 3 lutego 2012

Polak Polakowi wilkiem? Co dalej...

Pisałam onegdaj, że strach wejść na fora dyskusyjne
i jak to z uogólnieniami bywa - strzeliłam "babola".
Tylko patrzcie jak sympatycznie gawędzą sobie
i wspierają poszukiwaczy tzw. paska
Polacy siedzący za granicą
tu:
http://forum.vw-passat.pl/archive/index.php/t-10627.html

Tak w ogóle, to chyba nazbyt ponuro widzimy naszą
własną nację - wyolbrzymiając przywary, nie doceniając
pozytywów. Ma się rozumieć, mamy nad czym popracować
ale - bez przesady! Nie my jedni.
Łącznie ze sławetnym piciem...

Tak czy inaczej trzeba się brać za bary z codziennością.
Stawiać wymagania sobie. I innym.
Polityków nie wyłączając.

Dzień po dniu ogarniać, jaki sprawy są ważne, a jakie pilne.
Ustalać co najpierw, co potem.
Stawiać dociekliwe pytania, tym bardziej, że politycy sporo nam obiecali
w ostatnich latach.
I wyciągać wnioski:
Mogą, a nie chcą?
Chcą, ale nie mogą?
Mogą, ale nie potrafią?
Potrafią, ale im się nie chce?

I niech nam się w głowie buduje mapa:
kto, jak, kiedy, po co, dlaczego?

Byśmy umieli oceniać.
 Byśmy umieli wybierać.
Byśmy umieli pilnować wyborów...


 

 Jan Matejko, "Astronom Kopernik czyli rozmowa z Bogiem"
ze strony:
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/88/Jan_Matejko-Astronomer_Copernicus-Conversation_with_God.jpg





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ocalić Polskę

Ocalić Polskę  Ocalić Polskę Jak to się stało,  że chociaż zdradzona,  chociaż sprzedana  za srebrniki krwawe Polska powstała,  po stu dwudz...