Dziś Pani Wada Nowicka na Facebooku
z cyt.: "wielką radością" informuje
o złożeniu do laski marszałkowskiej (czyli Pani Kopacz i własnej)
cyt.: "projektu ustawy o świadomym rodzicielstwie"...
Znów szarpanki o aborcję?!
By nas zmęczyć?
Przetestować w wytrwałości?
A może cobyśmy w zaaferowaniu
za bardzo nie pytali
o przyczyny tragedii smoleńskiej,
powód błyskawicznego zadłużania Polski...
O szalejące podwyżki i rosnące bezrobocie...
Co nam tym razem się podsuwa?
Stare - nowe śpiewki:
darmowa antykoncepcja, darmowa aborcja,
edukacja seksualna już dla pierwszaków.
No i samorządowe
Tak na gorąco napisałam na Facebooku
i tu powtórzę:
"Świadome
macierzyństwo, Pani Wando N.
to świadomość, że dziecko to Dar, a nie
wpadka,
że ludzi się nie reprodukuje, bo nie są bydłem,
my się
poczynamy!
Że antykoncepcja ubezpłodnia,
a aborcja niszczy ludzkie
życie...
I oby NIKT nie zmuszał ...naszych dzieci,
na szkolnych lekcjach , do
poznawania
sprzecznych z moralnością "prawd"
o ludzkiej płciowości...
Jak szkoda, że do Sejmu trafił tak naganny projekt
i to pod mylącą nazwą
"Ustawa o świadomym macierzyństwie"..."
Koniec cytatu.
No to mamy!
I co? Zmęczymy się obroną życia?
Zapomnimy, o wszystkim, co ważne?
Odpuścimy?
Jeszcze trwamy.
Jeszcze mamy "Trwam".
Jeszcze serca biją poczciwe,
a dłonie zdołają stukać po klawiaturze.
jeszcze długopisy nie zaschły.
Jeszcze - nie zginęła...
Aga Przybylska

Marysieńka ufnie spogląda
w kochające oczy swoich bliskich
Brak komentarzy:
Nowe komentarze są niedozwolone.