czwartek, 24 listopada 2011

Jak odpępnić młodych gniewnych?

Dziś, wyjątkowo, niemal identyczny tekst
zamieszczam na obu blogach.
Bo i wymiar ma, zarówno w małej
jak i w szerszej skali, czytelny.
Oto on:

Po burzliwym nastolatkowym szukaniu
własnego widzenia świata młody człowiek
próbuje wprowadzić do rodziny nową jakość.
Jeśli na zasadzie detronizacji dotychczasowych
autorytetów, to jest to dla rodziny takie sobie.
Jeśli poprzez odwagę przecięcia pępowiny
i kroczenie samodzielne, to może być to niezłe
dla obu stron.
Byle zbulwersowany rodzic nie trzymał go siłą za kapotę.
I byle nie wywalał delikwenta na wszelki wypadek
po zauważeniu objawów za samodzielność myślenia.
Łatwe?
Jak dla kogo.

A swoją drogą, może przydałyby się jakieś sensowne
standardy w życiu społecznym na sensowne odpępnianie
"młodych gniewnych" od macierzystych organizacji.

Bez pożywki dla nieprzyjaznych obserwatorów,
bez bulwersowania "zaciekłych zwolenników",
bez dezorientowania maluczkich.

Czyżby znów o polityce?
Tak
Aga Przybylska




Pasowanie na rycerza
obraz ze strony:
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Edmund_blair_leighton_accolade.jpg&filetimestamp=20111201220237



















Maluch bezpieczny w objęciach taty zjawił się tu dzięki stronie:
http://seattle.110mb.com/Porod.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ocalić Polskę

Ocalić Polskę  Ocalić Polskę Jak to się stało,  że chociaż zdradzona,  chociaż sprzedana  za srebrniki krwawe Polska powstała,  po stu dwudz...