*)
Dociekliwemu, a sympatycznemu, wyborcy,
który głosował na inną opcję
ale wciąż docieka mych racji,
napisałam dziś m.in.:
(...)
Czy jest możliwe istnienie u nas państwa
i jego instytucji idealnych?
Teoretycznie tak, w praktyce raczej nie,
bo to wypadkowa różnych czynników,
w tym czynnika ludzkiego, czasem
irracjonalnego, czasem działającego
wbrew dobru wspólnemu ...
Czy świadomość stanu nieidealnego
ma nas paraliżować, zniechęcać do działań?
Nie.
Czy rewolucja czy ewolucja?
Jestem za ewolucją, choć co trzeba uciąć krótko,
to trzeba np. wyrównanie szans polskiego kupiectwa
przez stosowne podatki dla podmiotów zagranicznych...
Czy moje (i czyjekolwiek) poglądy zadowolą
jednocześnie wszystkich wyborców?
Nie.
Co ucieszy jednych, wkurzy drugich...
A zatem?
Co dla mnie, jako wyborcy, istotne jest
u osoby gotowej być do dyspozycji w służbie publicznej?
Według mnie to:
1. Intencje (dobro narodu, dobro rodzin,
dobro człowieka jako cel);
2. Gotowość służby;
3. Gotowość uczenia się (ignorancja - grzech zawiniony);
4. Gotowość współpracy na rzecz dobra wspólnego,
również z osobami dobrej woli z innych ugrupowań;
5. Jednanie, zamiast jątrzenia.
Mniej zaciekłości, więcej życzliwości
- zdałoby się na Wiejskiej i nie tylko.
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka P
PS. Nie piszę tu o wartościach np.
gotowości bronienia życia ludzkiego,
małżeństwa i rodziny itp. ale bez nich -
ani rusz!
*)
Pieter Bruegel starszy namalował
tę Wieżę Babel, podoba mi się!
Znalazłam ją na stronie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wie%C5%BCa_Babel
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz