czwartek, 15 września 2011

Demografia?! Koszmar czekania na wizytę u ginekologa

Kto powiedział, że ważna demografia,
że zależy nam na nowych obywatelach?
Tak z goryczą komentowała dziś
jedna z moich rozmówczyń,
na ryneczku Pogodno,
koszmarne kolejki do ginekologa,

Choć niejedna Polka marzy o dziecku
- sam start w macierzyństwo
jawi się niczym mały horror...

To jakaś paranoja - wciska się nam
antykoncepcję i aborcję,
straszy się odebraniem becikowego,
jeśli na czas nie będzie pierwszej
wizyty podczas ciąży?!
A potem każe czekać dwa miesiące
na taką wizytę?!
No, to zaciskają kobitki zęby,
i idą prywatnie do ginekologa.
A potem, skoro prywatna(!)
to i płacą za mnóstwo badań...



Dziw, że Polska jeszcze nie wymarła!
Ale cieszyć się nie ma z czego.
Rodzi się u nas statystycznie
najmniej dzieci z całej Europy.

Tak, tak właśnie wygląda to
z naszej babskiej perspektywy.
I mamy tego dość..


.

Stanisław Wyspiański "Macierzyństwo",
Obraz znaleziony w wolnych zasobach Wikipedii, ze strony:
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Macierzynstwo_1905.jpg&filetimestamp=20061222174543

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ocalić Polskę

Ocalić Polskę  Ocalić Polskę Jak to się stało,  że chociaż zdradzona,  chociaż sprzedana  za srebrniki krwawe Polska powstała,  po stu dwudz...