Wczoraj nasze maluchy przedstawiły
nam zaimprowizowane jasełka.
Trzej monarchowie, każdy z innego kraju,
może innej opcji politycznej.
Wszyscy trafili do jednego miejsca,
Zgodnie do celu...
I to jeszcze do Celu przez wielkie"C".
Damy radę w Polsce tak się jednoczyć?
Znaleźć taki wspólny kierunek?
wspólnie podążać do celu?
I wreszcie:
Skąd brać pomysł na zgodną wędrówkę?
Kto wie, może znów warto sięgnąć do wystąpień
Sługi Bożego Kardynała Wyszyńskiego*),
do homilii bł. Jana Pawła II, z pielgrzymek
do Polski?
Bo prócz wymiaru wiecznego pokazywali drogę
tu i teraz. I obaj umiłowali Ojczyznę...
Aga Pe
Mocne akcenty pojawiły się już podczas
ingresu Stefana Wyszyńskiego do katedry lubelskiej 26 V 1946
cyt. ze strony: http://www.nonpossumus.pl/nauczanie/0009.php
(...)
NARODOWA WSPÓLNOTA
Rodzina rodzin - ojczyzna, jest dalszym przyrodzonym
wyrazem tej wspólnoty ludzi. Bóg, Twórca narodów,
wyznaczył na okręgu ziemskim każdemu narodowi właściwe
miejsce. Narody wrosły w ziemię przy śpiewie:
Pańska jest ziemia i napełnienie jej, okrąg ziemi
i wszyscy, którzy mieszkają na nim (Ps 23).
Mamy prawo do ziemi naszej, by służyła nam swą piersią
i była uległą woli ludzkiej:
Czyńcie sobie ziemię poddaną (Rdz 1,28).
W ziemię ojczystą wrośliśmy dziejami, pracą ludu,
krwią rycerzy. I z niej nie ustąpimy! Boć nam jest dana
z woli Boga, a my mamy zwyczaj Boga słuchać.
Już takim jesteśmy narodem, że nikomu się nie kłaniamy,
choć tak chętnie gniemy kolano przed Bogiem.
Wielkość kultury narodowej polskiej na tym polega,
że dumni w obronie swych wartości kulturalnych,
szanujemy obce kultury, co dobrego z nich czerpiemy.
Nikogo nie poniewieramy, z każdym narodem umiemy
i chcemy żyć w przyjaźni. Ale przyjaźń w naszym pojęciu
nie jest zdradą wobec rodzimych dóbr duchowych,
nie jest czapkowaniem nikomu.
Nie tylko od czasów soboru Konstancjeńskiego,
ale od czasów Mieszka i Chrobrego, uczyliśmy się tej dumy
i godności, która nikogo nie poniewiera, staje w obronie
uciśnionych, ale i siebie poniewierać i uciskać nie pozwoli.
Na tych podstawach stojąc, podajemy dłonie wszystkim narodom
gotowi do współpracy, gotowi do przyjaźni - tworzymy
społeczność narodów, w myśl słów:
Chwalcie Pana wszystkie ludy,
chwalcie Pana wszystkie narody (Ps 116).
(...)
Prymas Stefan Kardynał Wyszyński, zdjęcie ze strony:
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Stefan_Wyszy%C5%84ski.jpg&filetimestamp=20101205043646
nam zaimprowizowane jasełka.
Trzej monarchowie, każdy z innego kraju,
może innej opcji politycznej.
Wszyscy trafili do jednego miejsca,
Zgodnie do celu...
I to jeszcze do Celu przez wielkie"C".
Damy radę w Polsce tak się jednoczyć?
Znaleźć taki wspólny kierunek?
wspólnie podążać do celu?
I wreszcie:
Skąd brać pomysł na zgodną wędrówkę?
Kto wie, może znów warto sięgnąć do wystąpień
Sługi Bożego Kardynała Wyszyńskiego*),
do homilii bł. Jana Pawła II, z pielgrzymek
do Polski?
Bo prócz wymiaru wiecznego pokazywali drogę
tu i teraz. I obaj umiłowali Ojczyznę...
Aga Pe
Mocne akcenty pojawiły się już podczas
ingresu Stefana Wyszyńskiego do katedry lubelskiej 26 V 1946
cyt. ze strony: http://www.nonpossumus.pl/nauczanie/0009.php
(...)
NARODOWA WSPÓLNOTA
Rodzina rodzin - ojczyzna, jest dalszym przyrodzonym
wyrazem tej wspólnoty ludzi. Bóg, Twórca narodów,
wyznaczył na okręgu ziemskim każdemu narodowi właściwe
miejsce. Narody wrosły w ziemię przy śpiewie:
Pańska jest ziemia i napełnienie jej, okrąg ziemi
i wszyscy, którzy mieszkają na nim (Ps 23).
Mamy prawo do ziemi naszej, by służyła nam swą piersią
i była uległą woli ludzkiej:
Czyńcie sobie ziemię poddaną (Rdz 1,28).
W ziemię ojczystą wrośliśmy dziejami, pracą ludu,
krwią rycerzy. I z niej nie ustąpimy! Boć nam jest dana
z woli Boga, a my mamy zwyczaj Boga słuchać.
Już takim jesteśmy narodem, że nikomu się nie kłaniamy,
choć tak chętnie gniemy kolano przed Bogiem.
Wielkość kultury narodowej polskiej na tym polega,
że dumni w obronie swych wartości kulturalnych,
szanujemy obce kultury, co dobrego z nich czerpiemy.
Nikogo nie poniewieramy, z każdym narodem umiemy
i chcemy żyć w przyjaźni. Ale przyjaźń w naszym pojęciu
nie jest zdradą wobec rodzimych dóbr duchowych,
nie jest czapkowaniem nikomu.
Nie tylko od czasów soboru Konstancjeńskiego,
ale od czasów Mieszka i Chrobrego, uczyliśmy się tej dumy
i godności, która nikogo nie poniewiera, staje w obronie
uciśnionych, ale i siebie poniewierać i uciskać nie pozwoli.
Na tych podstawach stojąc, podajemy dłonie wszystkim narodom
gotowi do współpracy, gotowi do przyjaźni - tworzymy
społeczność narodów, w myśl słów:
Chwalcie Pana wszystkie ludy,
chwalcie Pana wszystkie narody (Ps 116).
(...)
Prymas Stefan Kardynał Wyszyński, zdjęcie ze strony:
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Stefan_Wyszy%C5%84ski.jpg&filetimestamp=20101205043646
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz