Gazety "politycznie poprawne" krytykowały
biskupów za rzekomy brak troski o rodziny
i ofiary przemocy.
Tymczasem prawda jest zupełnie inna:
Głos biskupów za ochroną kobiet, ale przeciw ideologii Konwencji nt. przemocy wobec kobiet
i tu:
http://www.episkopat.pl/?a=dokumentyKEP&doc=201279_0
Kto żyje wystarczająco długo i ma dobre rozeznanie,
ten widzi, że to nie Kościół i religia popychają sprawców przemocy
do dręczenia swej ofiary, lecz właśnie odejście od Dekalogu,
grzech poszczególnych osób.
Za przemoc trzeba winić nie tylko alkoholizm i inne uzależnienia
czy osobowość psychopatyczną sprawcy, ale i publiczne
propagowanie pogardy dla godności kobiety, godności
każdego człowieka, również tego najmniejszego,
najbardziej bezbronnego, w tym pornografię, aborcję i eutanazję.
Dlatego przy każdej okazji warto jasno i precyzyjnie sprzeciwiać się
temu złu, jak choćby przy okazji prowadzonej właśnie ankiety nt.
eutanazji, w Gazecie Wyborczej: Tu można odrzucić eutanazję jako niegodziwą i niemoralną.
Oczywiście, prócz tego szepnąć lub krzyknąc komu trzeba, by też
się do tego włączył. Bo krople co prawda drążą skałę, ale nie od jednorazowego kapnięcia jednej z nich.
I, jak zawsze, nie zawadzi sięgnąć po specjalne "kulomioty" - paciorki różańca...
Agnieszka Przybylska
biskupów za rzekomy brak troski o rodziny
i ofiary przemocy.
Tymczasem prawda jest zupełnie inna:
Głos biskupów za ochroną kobiet, ale przeciw ideologii Konwencji nt. przemocy wobec kobiet
i tu:
http://www.episkopat.pl/?a=dokumentyKEP&doc=201279_0
Kto żyje wystarczająco długo i ma dobre rozeznanie,
ten widzi, że to nie Kościół i religia popychają sprawców przemocy
do dręczenia swej ofiary, lecz właśnie odejście od Dekalogu,
grzech poszczególnych osób.
Za przemoc trzeba winić nie tylko alkoholizm i inne uzależnienia
czy osobowość psychopatyczną sprawcy, ale i publiczne
propagowanie pogardy dla godności kobiety, godności
każdego człowieka, również tego najmniejszego,
najbardziej bezbronnego, w tym pornografię, aborcję i eutanazję.
Dlatego przy każdej okazji warto jasno i precyzyjnie sprzeciwiać się
temu złu, jak choćby przy okazji prowadzonej właśnie ankiety nt.
eutanazji, w Gazecie Wyborczej: Tu można odrzucić eutanazję jako niegodziwą i niemoralną.
Oczywiście, prócz tego szepnąć lub krzyknąc komu trzeba, by też
się do tego włączył. Bo krople co prawda drążą skałę, ale nie od jednorazowego kapnięcia jednej z nich.
I, jak zawsze, nie zawadzi sięgnąć po specjalne "kulomioty" - paciorki różańca...
Agnieszka Przybylska

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz